czwartek, 30 stycznia 2014

RAINBOW



.ciemno, szaro, zimno i wieje. w dzisiejszym poście kolorowy makijaż. z pewnością nie nadaje się na codzienne wyjście lub nawet imprezę, ale tworzy ciekawą całość. motyw tęczy na ustach i powiekach plus srebrne cyrkonie. także- enjoy!, a ja lecę na randkę z gorącą herbatą, miękkim, grubym swetrem i naprawdę dobrą książką.

dobrej nocy : )


fot./ deaneris.blogspot.com




poniedziałek, 27 stycznia 2014

AS A SOLDIER

 
 
 
.dziś rano obudził mnie kurier. wreszcie dotarła do mnie paczka z artykułami do zdobienia paznokci żelowych. postanowiłam zbyt długo nie czekać i coś z tym zrobić dopóki miałam jeszcze chęci. jednym z ciekawszych wzorków jakie kupiłam były Moro Łatki do zdobienia płytki paznokcia. wtopiłam je w tipsa tak, by całkowicie zakryć jego powierzchnię i oto efekty. osobiście nie pokusiłabym się o 10 takich paznokci, lecz uważam że jest to świetny element ozdobienia ich, np. jako pokrycie jednego paznokcia dłoni. pozostałe pokryłabym białym żelem. elegancko i troszkę inaczej niż wszyscy.
 
 
 
 
 
 

niedziela, 26 stycznia 2014

BLACK SWAN

 

 

. gdy na zewnątrz taki mróz przyjemniej jest wieczór spędzić w domu. pod kocem i koniecznie z dobrą, gorącą herbatą. podczas któregoś z takich wieczorów trafiłam na film Black Swan. zainspirował mnie makijaż głównej bohaterki, a że trwa moda na różnorakie sesje zdjęciowe postanowiłam spróbować. początki- w domu, na sobie, przed lustrem. gdy upewniłam się, że uda mi się uzyskać taki efekt jaki urodził się w mojej głowie- zorganizowałam modelkę, fotografa i jest: moja wersja makijażu czarnego łabędzia. Od razu podkreślam, że nie chodziło mi o uzyskanie obrazu identycznego z plakatami promującymi film, ale o stworzenie czegoś własnego, na bazie charakterystycznego elementu.
 
fryzura też jest wykonana przeze mnie. niestety mniej widoczna, bo to tym razem nie ona miała grać główną rolę. grzywka lekko uniesiona i upięta w warkocz, pozostałe włosy podkręcone i ułożone w lekkiego koka.
 
 
 

sobota, 25 stycznia 2014

FIRST STEPS




.najgorzej jest zacząć.
.nigdy wcześniej nie publikowałam własnych postów czy wypowiedzi w takim wymiarze i nie jestem do końca przekonana czy uda mi się to zrobić. ale zaczęłam.

.jestem studentką kosmetologii a kosmetyką w praktyce interesuję się już od ponad trzech lat. swoje dotychczasowe prace publikowałam na facebook'u lub fhotoblog'u ale patrząc na blogi większego formatu zaczęłam myśleć o założeniu swojego. długo nie mogłam się do tego przekonać, przełamać i zacząć. ale mam wielką nadzieję, że utrzymam ten stan.

. zajmuję się głównie makijażem i układaniem fryzur. stawiam również małe kroki w manicure i pedicure, a już niedługo będą również żele, doklejane rzęsy i przekłuwanie uszu.

.zdobyłam już zaufanie wielu dziewczyn i kobiet, które ku mojemu miłemu zaskoczeniu wracają do mnie przed kolejnymi większymi imprezami. studniówki, sesje, bale, wesela... na zdjęciu Joanna. od jakiegoś już czasu szczęśliwa mężatka. makijaż z założenia miał być delikatny, w odcieniach brązu i zieleni, które królowały podczas całej ceremonii. włosy, z racji tego że Asia jest szczęśliwą posiadaczką burzy loków, wystarczyło potraktować produktem utrwalającym i spiąć delikatnie do tyłu, tak by opadając nie zakrywały twarzy.