środa, 26 lutego 2014

NOWY MAKIJAŻ

 

 
 
obiecałam "po niedzieli" wstawić zdjęcia z sesji która odbyła się w sobotę : ) nie mam niestety jeszcze wszystkich zdjęć oraz ujęć każdego z naszych pomysłów, które powstały podczas sesji, ale to jest do nadrobienia. każdy ma dodatkowo inne zajęcia i jeszcze jakiś czas zajmie nam kompletowanie folderu z ubiegłego weekendu. dlatego postanowiłam po prostu rozłożyć to na dwa posty.
sesja domowa, delikatne tła, na pierwszym planie rozogniona Marta, u której udało mi się dzięki odpowiedniemu makijażowi wydobyć kobiecość- ostrą, trochę ponętną i odważną, z hardym spojrzeniem i uwodzicielskimi ustami. a dzięki fotograf Monice- mamy to uwiecznione : )
 
 
 
 


czwartek, 20 lutego 2014

SILVER&PINK

 
 
.i po raz kolejny żele. tym razem również róż, ale w nieco innym wydaniu. delikatny i codzienny, nieskomplikowany wzór : ) srebrne półperły błyszczą w każdym świetle a dłonie wyglądają elegancko.
.mam nadzieję, że po niedzieli uda mi się wstawić zdjęcia bardziej profesjonalne- wykonane przez fotografa, z którym nawiązałam współpracę. trzeba trzymać kciuki.
 
 
 
 
 
 

czwartek, 13 lutego 2014

CERA NORMALNA

 
 

. wiosna zbliża się wielkimi krokami. często to czas zmian: odświeżamy mieszkania, garderoby, ale i kosmetyki i sposoby pielęgnacji siebie. zima i wiosna to skrajnie róże pory roku, wymagające od nas zmiany w codziennej pielęgnacji ciała. chowamy przecież czapki, szaliki, grube swetry, wyłączamy sztuczne ogrzewania mieszkań, dostarczamy skórze więcej słońca, powietrza. co za tym idzie zmniejszamy efekty przesuszania i puszenia się włosów, wystawiamy cerę na inne warunki pogodowe, dostarczamy organizmowi oraz to więcej owocowych i warzywnych składników, które już niedługo pojawią się na półkach sklepów. do czego zmierzam? czas i pora pomyśleć nad zmianami w naszej kosmetyczce. pewne produkty należy odłożyć, inne dokupić, a kolejne- zrobić samodzielnie, ponieważ nasza codzienna pielęgnacja, tak jak i inne dziedziny życia- potrzebuje wiosennego odświeżenia!  ale by do tego doszło to najpierw warto dokładniej przyjrzeć się sobie i określić- czego potrzebuje mój organizm? jakiego typu jest moja cera?

 

.zacznę od cery normalnej.
Cera normalna jest tą najbardziej pożądaną, ale i jednocześnie najrzadziej występującą.

Jak rozpoznać ją u siebie? Otóż sprawa jest prosta. Jeśli Twoja cera jest:
- dostatecznie nawilżona i natłuszczona
- ma gładką i równą powierzchnię o satynowym połysku
- świeża i ma zdrowy koloryt
- jędrna, elastyczna i odpowiednio napięta, to z uśmiechem możesz zaliczyć ją właśnie do cery normalnej. 

Jak o nią dbać i na co zwrócić uwagę?
Cera normalna nie wymaga specjalnej troski czy opieki, nie oznacza to jednak, że można całkowicie zaniedbać zabiegów pielęgnacyjnych, ponieważ może to doprowadzić do zmiany rodzaju Twojej wyjątkowej cery. Takie czynniki zewnętrzne jak mróz, promieniowanie słoneczne, wiatr, klimatyzacja i wiele innych mogą spowodować przekształcenie się jej w skórę suchą lub tłustą.

Aby temu zapobiec należy do codziennej (rannej i wieczornej) pielęgnacji stosować delikatne preparaty oczyszczające typu mleczko, żel lub płyn micelarny ( w żadnym wypadku NIE stosuj mydła- wysusza cerę nawet do dwóch godzin po jego zastosowaniu). Dodatkowo po każdym kontakcie cery z wodą możesz stosować tonik. Ważne jest, by nie zawierał w sobie alkoholu, który działa wysuszająco.

Na dzień stosuj lekki krem nawilżający, koniecznie z zawartością filtrów UV. Natomiast na noc nakładaj krem odżywczy. Pamiętaj, by nie był zbyt tłusty.

Dla relaksu i dopełnienia zabiegów pielęgnacyjnych cery normalnej możesz raz w tygodniu wykonywać piling typu scrub (krem zawierający drobne elementy ścierne) lub enzymatycznego( łagodniejsza forma pilingu scrub, ma formę kremu zawierającego enzymy pochodzenia zwierzęcego lub roślinnego),  a po nim również raz w tygodniu nałożyć maskę odżywczą.

 A oto kilka moich propozycji co do wyżej wymienionych kosmetyków:
 
 
                                                          żele, mleczka i płyny micelarne
 
 
                                                                              toniki
 
 
                                                                    kremy na dzień
 
 
                                                                  kremy na noc
 

środa, 12 lutego 2014

BEAUTIFUL MUMMY

 
 
 
. nie od dziś wiadomo, że najbardziej zapracowane osoby na świecie- to mamy, a w szczególności te młode, które metodą prób i błędów dopiero uczą się macierzyństwa, poznają jego blaski i cienie, oraz każdego dnia odkrywają siebie i swoje pociechy w coraz to nowych rolach. nieprzespane noce, poranne wstawanie, stawianie potrzeb maluszka przed swoje, całodzienne zabawy, znoszenie krzyków i pisków, umiejętność wychowywania. w tym całym szybkim tempie często i łatwo można się zatracić i zapomnieć o małych przyjemnościach- takich tylko dla siebie.
 
. byłam dziś na pysznej, rannej kawie u Sylwii i mojej najmłodszej modeleczki Mai. przedstawiam drugą propozycję walentynkowego makijażu, w nieco ostrzejszej wersji. do wykonania makijażu wykorzystałam: bazę, korektor do niedoskonałości, korektor pod oczy, podkład, puder, cienie: beżowe, brązy, czarne i białe, a także eye-liner, tusze do rzęs  i kredkę do brwi. aby makijaż był kompletny potrzebna była jeszcze tylko szminka- czerwona, dla tych lubiących wyraziste i mocne makijaże, lub różowa, która nieco przygasza i udelikatnia makeup. na zdjęciach wyraźnie widać tę różnicę.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


poniedziałek, 10 lutego 2014

OMBRE HAIR

 
 
 
. gdy dłuższy czas mam na włosach ten sam kolor, lub te same ścięcie- zaczyna mi się to nudzić. myślę o nowym kolorze, innej fryzurze. z tego co wiem większa część dziewczyn choruje na to samo : ) Ombre to dobra alternatywa na zabicie takiej nudy, odświeżenie wyglądu, rozjaśnienie twarzy, odmłodzenie się. trend ten trwa już dość długo i nadal jest chętnie wypróbowywany przez kolejne "znudzone". dziś Sylwia oddała się w moje ręce i oto efekty! wiadomo, że na żywo wygląda to nieco inaczej niż na zdjęciach, ale mogę zdecydowanie powiedzieć- udało się.
 
.poszukałam, poczytałam i znalazłam parę fajnych wskazówek, dla tych które chcą a się boją, lub wciąż się jeszcze wahają:
- Jeśli jesteś posiadaczką włosów kręconych lub falowanych - warto jest rozjaśnić je o kilka tonów.
 
- Ombre nie jest tylko dla tych, które mają długie i gęste włosy. Dobrze zrobione ładnie prezentuje się również na nieco krótszych fryzurach. Trzeba tylko dobrze dobrać długość zabarwionego włosa.
 
- Obmre wygląda efektownie nie tylko na rozpuszczonych włosach, lecz również i w związanych w koński ogon. Lecz jeśli częściej nosisz związane włosy niż rozpuszczone- raczej nie warto niszczyć włosów na ten zabieg.
 
- Jeśli jesteś posiadaczką włosów cienkich i delikatnych zastanów się dobrze, nim zdecydujesz się rozjaśnić końce. Włosy cienkie, pozbawione objętości, gdy dodatkowo rozjaśnisz ich końce będą wyglądać smętnie i bez życia.
 
- I moim zdaniem najważniejsze: Ombre hair polega na mocno Stonowanych kontrastach, Delikatnym przechodzeniu odcienia w odcień. Łagodne przejście z brązu w blond jest piękne, ale brąz-kreska-blond wygląda niechlujnie, nieestetycznie i biednie. jeśli ktoś robi to po raz pierwsy odradzam używania samego rozjaśniacza, który ma silne właściwości rozjaśniające. wypróbuj najpierw specjalnych farb do Ombre- dają delikatniejszy i mniej radykalny efekt. należy trzymać je naniesione na włosy nieco dłużej, ale dzięki temu masz większą kontrolę nad zmieniającym się kolorem.
 
  

sobota, 8 lutego 2014

czwartek, 6 lutego 2014

VALENTINE'S HAIR

 
 
 
 
. walentynki zbliżają się wielkimi krokami. dla wielu par to wielkie święto, obchodzone na różnorakie sposoby. dziś przedstawiam coś może bardziej romantycznego : ) delikatne, luźne upięcie włosów i makijaż w podobnym tonie. z włosów należy nakręcić loki- prostownicą lub lokówką, górną ich część znacznie natapirować i uformować gładki tył spinając natapirowaną część z tyłu głowy. następnie pozostałe pukle upinamy nieco uniesione do góry - w formę koczka lub bardziej rozlegle- kwestia gustu. jeśli posiadamy grzywkę można ją luźno podkręcić i zostawić nieco swobodniejszą.
. jeśli chodzi o makijaż to wystarczy odrobina cienia- ja nałożyłam beże, róż i jasny brąz. zaznaczamy brwi i podkręcamy rzęsy. można jako mocniejszy element nałożyć pomadkę, lub jak w moim wypadku - błyszczyk.
 
.postaram się jeszcze przed walentynkami wstawić post z nieco mocniejszym makijażem.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

niedziela, 2 lutego 2014

YOU CAN DO THIS



 
.koki już od jakiegoś czasu wracają do łask i są coraz chętniej wykorzystywane jako eleganckie upięcia podczas większych uroczystości, ale i jako fryzury codzienne noszone na luźno. można wykonać je na różne różniaste sposoby, zarówno z włosów długich jak i krótkich, kręcone i gładkie, wysokie czy też niskie. na rynku dostępne są też wypełniacze ułatwiające ładne uformowanie koka a także wiele innych przydatnych akcesoriów. dziś pokażę jak samemu przed lustrem zrobić prosty kok z włosów kręconych (lub takich, które jak w moim przypadku zostaną pokręcone). jedyne co jest potrzebne to: grzebień, gumka, prostownica lub lokówka ( osobom o prostych włosach) i wsuwki.


 
1. włosy upinamy w kucyk/ koński ogon. staramy się ładnie przygładzić włosy wokół.
 
2. 3. proste włosy nakręcamy przy użyciu lokówki, bądź jeśli ktoś woli- prostownicy. ja do tego celu używam zawsze prostownicy. jest to dla mnie wygodniejszy sposób i uważam, że loki po prostownicy wyglądają znacznie bardziej naturalnie.
 
4. pęki loków przyczepiamy za pomocą wsuwek i układamy je w formę koczka. przy włosach kręconych jest to o wiele łatwiejsze w porównaniu z włosami prostymi, nie musimy martwić się o to by każdy lok przypięty był idealnie- wystarczy kilka lub kilkanaście wsuwek wplecionych bezładnie w loki, by trzymały się oraz by uzyskać naturalny efekt. nie starajcie się zbytnio przy wkładaniu wsuwek. można okręcić je wokół gumki i poprzypinać- tak czy inaczej loki zawszę wykonają już częściowo pracę za nas.
 
5. i gotowy kok! w zależności od tego jak starannie nakręcimy loki- taki efekt uzyskamy. na zdjęciu nr 5 loki zrobiłam luźne i z grubych pasm. dało to efekt bardzo naturalny i fryzurę idealną na co dzień. dla porównania dodam zdjęcie tej samej fryzury, którą zrobiłam sobie na wesele- włosy kręcone były małymi pasmami i bardzo dokładnie. kok wygląda już znacznie bardziej elegancko.
 
. życzę powodzenia : )