poniedziałek, 14 kwietnia 2014

DIY: peeling(2) + tonik


.ostatnim razem zrobiony peeling wylądował u Mamy w łazience i dopiero dziś zmobilizowałam się do zrobienia go dla siebie. przeszkadza mi zapach oliwy z oliwek, dlatego do mojego peelingu prócz cukru, oliwy i soku z cytryny, dodałam jeszcze cynamon i mieloną kawę. zabiło to nieco nieprzyjemną woń, a dodało cudownego aromatu.

Cynamon- dziala rozgrzewająco i antyseptycznie, zmiękcza szorstką i zmęczoną skórę.
Sok z cytryny- rozjaśnia skórę, niweluje przebarwienia, pomaga w walce z trądzikiem.
Oliwa z oliwek- chroni przed utratą wilgoci, przywraca naturalną barierę lipidową naskórka, likwiduje
                       szorstkość skóry, pobudza krążenie dzięki czemu skóra jest bardziej odżywiona.

.tak samo ważne jak peelingowanie skóry jest jej tonizowanie. co najmniej rano i wieczorem, po przemyciu twarzy wodą należy użyć tonika do jej codziennej pielęgnacji, by wyrównać jej zachwiane pH. na drogeryjnych półkach znaleźć można wiele produktów tego typu, jednak jak wiadomo- im bardziej naturalne tym zdrowsze. nie ma nic prostszego niż zrobienie tonika samodzielnie w domu, a pozwoli to nie tylko dostarczyć skórze najdogodniejszych jej składników, ale również zaoszczędzić sporo pieniędzy.
.postanowiłam wypróbować tonik łagodząco rewitalizujący, rozświetlający, walczący z trądzikiem i przebarwieniami, a także lekkim zaczerwienieniem skóry. a jakie składniki dadzą nam takie efekty? tylko rumianek i sok z cytryny! które każda z Was ma na pewno u siebie w kuchni. zaparz rumianek, poczekaj aż wystygnie i dodaj do niego sok z połówki cytryny. następnie dokładni wymieszaj i całość przelej do pojemniczka. tonik należy przechowywać w lodówce nie dłużej niż tydzień. powodzenia!





wtorek, 8 kwietnia 2014

OMBRE NAILS


.motyw Ombre jest ciągle wykorzystywany: w makijażach, metodach farbowania włosów, stylizacjach paznokci. w Internecie można znaleźć pełno inspiracji, jak to oryginalnie i w różnoraki sposób wykorzystać. wreszcie i ja postanowiłam przekonać się do tego trendu. a wyszło mi to tak:

(paznokieć, na którym jest ombre nie jest pokryty warstwą lakieru nawierzchniowego, dlatego jest jeszcze taki chropowaty : ) , czekam aż wyschnie; i od razu wyprzedzam komentarze dotyczące "niedomalowanego" kciuka- wysmuklam go za pomocą lakieru)